„Islandia czasów średniowiecznej, w pewnym sensie libertariańskiej, bo pozbawionej centralnej władzy wykonawczej, Republiki jawi się jako coś niezwykle ciekawego, jak ujmuje to W.R. Short, wielki eksperyment ustrojowy, który na dodatek okazał się niesamowitym sukcesem.
Niewątpliwie ówczesny islandzki ustrój polityczny może stanowić cenny obiekt ba dań dla wszelkiej maści anarchistów, wolnościowców, libertarian oraz wszystkich innych, którzy chcieliby ograniczyć rolę państwa do prawdziwego minimum.
Co warto podkreślić, w Islandii tamtych czasów nie było króla czy władcy ani woj ska, policji tudzież innych służb porządkowych. Również pogańskie świątynie, a później chrześcijańskie kościoły były prywatne. Przed przyjęciem wiary chrześcijańskiej panowała tam też nie tylko niemalże bezgraniczna wolność wyznania, w tym możliwość niewierzenia w żadnego Boga, lecz jedynie we własną moc i siłę, ale także istniała swoista konkurencja Bogów: wyznawano tego Boga, który się sprawdzał, kiedy on zawiódł, proszono o pomoc i składano ofiary któremuś innemu Bogu. Jednocześnie, wbrew temu, co można by przy puszczać, nie było tu chaosu. Ludzie potrafili się zorganizować, pomagać sobie nawzajem oraz troszczyć się o kalekich i biednych. Nie zagubili się oni też w bezmiarze przemocy, olbrzymim szacunkiem darząc prawo, umiar i przede wszystkim szeroko pojmowany ho nor. Te wartości jawiły się im na tyle centralne i umiłowane, iż żadne inne średniowieczne społeczeństwo nie mogło dorównać w tym względzie mediewalnym Islandczykom.
W efekcie X–XII-wieczna Islandia nie doświadczyła ani bratobójczych bitew, co nie znaczny, że nie było tam żadnych zabójstw i waśni, ani feudalnej stratyfikacji majątkowej. Wzajemna sieć powiązań biorących się z pokrewieństwa, przyjaźni i powinowactwa, a tak że sojuszy i więzi politycznych dawała poczucie, a zarazem i gwarantowała bezpieczeństwo, wolność i praworządność.
Prawo tamtych czasów, nie wiadomo dlaczego, zwane później „Szarą Gęsią”, odznaczało się przy tym niesamowitą jakością, złożonością i kompleksowością. Przy tym nie jest ono w ogóle znane polskim prawnikom, których na magisterskich studiach prawniczych w szerszym zakresie uczy się jedynie prawa starożytnego Rzymu.
Temu też okresowi w islandzkiej historii postanowiłem poświęcić niniejsze opracowanie, nie zapominając dopowiedzieć w nim również tego, co na wyspie lodu i ognia wydarzyło się po upadku średniowiecznej libertariańskiej Republiki. Dzieje Islandii i jej mieszkańców będą przy tym opisywane od strony politycznej, socjologicznej i prawnej. Od strony politycznej będzie rozpatrywane, jakie decyzje polityczne Islandczycy podjęli i jakie polityki prowadzili, od strony socjologicznej, w jaki sposób stanowili oni wspólnotę i jakie więzi społeczne między sobą utworzyli, a od strony prawnej, do wykształcenia jakich instytucji prawnych u nich doszło oraz jakiego prawa oni przestrzegali, jak tworzyli prawo, stosowali je i egzekwowali w praktyce.”
– wstęp do monografii
Maciej Koszowski
ISBN 978-83-68026-72-6
e-ISBN 978-83-68026-67-2
Liczba stron: 294
Format: B5
Oprawa: miękka
Rok wydania: 2026
Cena: 60,00 zł
(w tym 5% VAT)



